Nauki przyrodnicze
MENU
STRONA GŁÓWNA
Przyroda polska
Zdjęcia natury
Fizyka teoretyczna
Biologia teoretyczna
Biochemia
Biologia molekularna
Ornitologia
Rośliny Polski
Botanika
Zoologia
Internetowe ZOO
Związki czynne roślin
Pierwiastki
chemiczne
Chemia nieorg.
Chemia organiczna
Ciekawostki
biologiczne
Ciekawostki
fizyczne
Ciekawostki
chemiczne
Ciekawe książki
Ciekawe strony www
Słownik

INFO
INFO O AUTORZE
KONTAKT

Do działu: FIZYKA TEORETYCZNA →

Richard Feynman
(11.05.1918 - 15.02.1988)

Narodowość: Amerykanin (żydowskiego pochodzenia)
Nagroda Nobla: 1965 r.

Znane powiedzenia:
  • Nauka to wiara w ignorancję ekspertów.
  • Ogrom wiadomości można w dużej mierze skondensować w postaci praw.
  • Cel fizyki: ująć przyrodę jako różne przejawy tego samego zespołu praw.
  • Bardzo łatwo krytykować to, co ktoś już zrobił i wyrokować, co powinien był zrobić.
  • Stworzenie czegoś nowego, a jednocześnie zgodnego z tym, co wiadomo dotychczas jest niezwykle trudne.
  • Rozumienie sensu matematycznego równań nie oznacza rozumienia fizyki.
  • Wyjaśnianie nowych zjawisk za pomocą zjawisk już znanych, jest największą sztuką fizyki teoretycznej.
  • Całą mechanikę kwantową da się wyprowadzić z doświadczenia z dwiema szczelinami.
  • Mechanika kwantowa opisuje przyrodę jako absurdalną z punktu widzenia zdrowego rozsądku. I w pełni zgadza się z doświadczeniem. Mam więc nadzieję, że zaakceptujecie naturę taką, jaka jest – absurdalną.
Wybitny fizyk teoretyk i nauczyciel akademicki. Był też żywo zainteresowany fizyką eksperymentalną. Postać bardzo barwna i przez niektórych uważana za kontrowersyjną. Miał podobno duży temperament do kobiet i lekceważący stosunek do ludzi. Z mojej perspektywy trudno ocenić, czy te sądy są prawdą czy są kierowane zawiścią. Fakt jest faktem, że zdarzało mu się przyjść na wykład w piżamie lub nazwać skromne, ale wypracowane osiągnięcie innego naukowca „gadaniem”. Były to jednak przypadki pojedyncze, nie muszące świadczyć o całości.

Studenci pamiętają Richarda Feynmana przede wszystkim jako autora trójtomowych wykładów, które są moim zdaniem najlepszym wykładem podstaw fizyki, jaki istnieje (ex aequo z wykładami berkelejowskimi). Zostały one wydane również w języku polskim pt. „Feynmana wykłady z fizyki”.
Przedstawia on tam prostotę i piękno praw fizyki z pasją i ciekawością dziecka zachwyconego światem. Jego wykłady są przykładem tego, że fizyka nie musi być nudna. Zaciekawienie tematem osiąga się stylem wykładu: polotem, wzajemnym powiązaniem części, odpowiednio dobraną kolejnością omawianych zagadnień i wyjaśnianiem zjawisk, z którymi można spotkać się na co dzień. „Feynmana wykłady z fizyki” w pełni kontrastują z niejasnymi i nudnymi popisami wiedzy specjalistycznej ekspertów i są książką, którą można polecić każdemu prawdziwemu przyrodnikowi. Oczywiście wymagają one myślenia i dyscypliny intelektualnej, ale ten wysiłek z pewnością się opłaca.

Podsumowując, Feynmanowi udała się sztuka stworzenia wykładów typu „Patrzcie jakie to ciekawe”, a nie „Patrzcie jaki to ja jestem mądry”.

W 1972 roku R. Feynman otrzymał za swoją działalność dydaktyczną Medal Oersteda. Był z niego dumny bardziej niż z Nagrody Nobla.

Feynman miał ogromny wkład w stworzenie teorii elektromagnetyzmu, ujętej w formalizm mechaniki kwantowej i zgodnej ze szczególną teorią względności (relatywistycznej). Teoria ta nosi nazwę elektrodynamiki kwantowej (QED) i jest, jak na razie, najpełniejszą teorią oddziaływań elektromagnetycznych. Do Feynmana należy także nowy sposób sformułowania mechaniki kwantowej, tzw. sumowanie po trajektoriach. W tym ujęciu amplituda prawdopodobieństwa, że cząstka znajdzie się w danym punkcie jest sumą amplitud pochodzących z wszystkich możliwych dróg dotarcia do tego punktu. Amplitudy te dodają się jak wektory i otrzymany wektor podnosimy do kwadratu. Pole kwadratu opartego na tym wektorze jest miarą prawdopodobieństwa dotarcia do danego punktu. W przypadku obiektów o dużej masie (piłka, planeta) większość amplitud całkowicie się znosi. Pozostaje tylko amplituda jednej drogi, reprezentująca klasyczną, obserwowaną trajektorię. W przypadku małych mas (mikroświat) amplitudy z wielu dróg nie znoszą się, dlatego tam trudno mówić o jednej drodze, po której porusza się mikrocząstka. W ujęciu Feynmanowskim, jest więc miejsce na pojęcie dróg w czasoprzestrzeni i to dlatego nadaje się ono dobrze do sformułowań relatywistycznych (np. do QED).

Niestety, interpretacja filozoficzna ujęcia Feynmanowskiego jest niezadowalająca. Czy to możliwe by pojedyncza mikrocząstka przebiegała po ogromnej liczbie dróg ? Feynman sformułował pomyślny schemat obliczeniowy. Jego metoda dawała wyniki zgodne z danymi doświadczalnymi. Była równie skuteczna, co absurdalna w interpretacji. Uważał on jednak, że najważniejsze jest, aby teoria pozwalała nam na zgodne z doświadczeniem obliczenia, nawet jeśli nie jest satysfakcjonująca z filozoficznego punktu widzenia. Filozofia nie miała u niego priorytetu.

Nowe metody obliczeniowe, opracowane przez Feynmana, oparte na graficznych schematach, tzw. diagramach Feynmana są cechą charakterystyczną elektrodynamiki kwantowej. Ich zgodność z danymi doświadczalnymi jest imponująca. Jako przykład podaje się często wartość momentu magnetycznego elektronu przewidywaną przez QED, która jest zgodna z wartością doświadczalną, co do jedenastego miejsca po przecinku. Niestety, przy zastosowaniu metod obliczeniowych, opartych na diagramach, pojawiały się nieznośne nieskończoności, które Feynman usuwał za pomocą sprytnego triku matematycznego, zwanego renormalizacją. Trik jest kontrowersyjny, bo nie ma interpretacji fizycznej, ale działa pomyślnie. Poza tym ceną, jaką płaci się za ten trik jest umieszczenie w teorii danych doświadczalnych, a przecież teoria sama powinna przewidywać ich wartości, a nie być za ich pomocą ratowana. Fizycy, którzy marzą o eleganckich teoriach uważają, że pojawienie się nieskończoności w teorii oznacza, że ma ona poważny defekt (nawet jeśli prowizorycznie da się go usunąć). Osobiście zgadzam się z tą opinią.

Choć nazwisko Feynmana nierozerwalnie kojarzy się QED, pracował on także nad teorią oddziaływań silnych – chromodynamiką kwantową (QCD). Dużym jego osiągnięciem jest również sformułowanie teorii wyjaśniającej nadciekłość (bardzo małą lepkość) helu II.

Pozostałe książki autorstwa R. Feynmana warte przeczytania to: „QED. Osobliwa teoria światła i materii” oraz „Charakter praw fizycznych”.

MACIEJ PANCZYKOWSKI

 Autor wortalu: Maciej Panczykowski, Copyright © 2003-2018 by Maciej Panczykowski